Sprawdź efekty w domach moich klientów

Przedstawiam Ci zdjęcia z dotychczasowych realizacji – być może znajdziesz tu przestrzeń podobną do Twojej lub zainspirujesz się rozwiązaniami.

KuchniaSpiżarniaGarderobaSzafaPokój dziecięcyPozostałe

Kuchnia

Przed organizacją i declutteringiem w kuchni panowały chaos i frustracja – nie było wyznaczonych miejsc dla rzeczy, zapasy były wymieszane z produktami codziennego użytku. Brakowało tu ergonomii, jakby strefy w kuchni nie były do końca zaplanowane wcześniej. Rozwiązania i organizery nie były dopasowane do rzeczy ani do szuflad i szafek, w których się znajdowały. Sporo produktów było nieużywanych, zepsutych, przeterminowanych lub zapomnianych, a przez panujący nieporządek do niektórych szafek i szuflad wkradły się rzeczy, które spokojnie mogłyby znaleźć się w innych pomieszczeniach domu. Problem dotyczył też sąsiadującej z kuchnią spiżarni – zapasy i produkty bieżące nie były od siebie oddzielone.

Dzięki spojrzeniu na kuchnię i spiżarnię jako całość udało się rozdzielić strefę zapasów od rzeczy potrzebnych na co dzień. Zrobiłyśmy też przegląd i decluttering, dzięki czemu rzeczy, które zostały, zyskały więcej miejsca. Po organizacji zapanował również porządek. Uwzględniłam potrzeby i preferencje domowników: naczynia, akcesoria i przekąski dziecięce umieściłam nisko, podobnie kubki i talerze – tak, aby każdy mógł samodzielnie rozładować zmywarkę, a chemię do sprzątania schowałam wysoko. Zastosowane rozwiązania są estetyczne, ujednolicone, trwałe i dopasowane do wyglądu i materiałów w kuchni. Produkty spożywcze, przyprawy i herbaty przesypałam do pojemników – dzięki temu wszystko jest widoczne, nic się nie rozsypuje, a produkty są chronione np. przed molami. Rzeczy używane najczęściej są najłatwiej dostępne, te okazjonalne – w trudniej dostępnych miejscach.

Kuchnia

Klientka miała dość powracającego bałaganu i chaosu – kategorie rzeczy były wymieszane, produkty spożywcze porozsypywane, a szafki i szuflady przepełnione lub niewykorzystane. Brakowało ergonomii i logicznego układu: rozmieszczenie nie uwzględniało podstawowych stref kuchennych (zapasy, przechowywanie, zmywanie, przygotowywanie, gotowanie), przez co przygotowanie posiłków wymagało zbędnych kroków i więcej czasu.

Wykonałam usługę declutteringu (odgracania) połączoną z usługą organizacji przestrzeni. Nieużywane, zdublowane i przeterminowane rzeczy zostały odpowiedzialnie wyrzucone, oddane, a część znalazła swoje miejsce w innych pomieszczeniach domu. Po organizacji każda rzecz i produkt mają swoje miejsce, dobrane pod konkretne wymiary. Widać spójność w kolorystyce i materiałach, a rozmieszczenie jest intuicyjne, ergonomiczne i funkcjonalne. Rzeczy używane najczęściej są najłatwiej dostępne, te okazjonalne – wyżej lub w trudniej dostępnych miejscach. Uwzględniłam potrzeby wszystkich domowników: dzieci mają łatwy dostęp do swoich naczyń i przekąsek, a leki są umieszczone wysoko ze względów bezpieczeństwa.

Kuchnia

Przed organizacją i declutteringiem klientka narzekała na powracający bałagan, rozsypane produkty spożywcze i wymieszane kategorie rzeczy w kuchni. Dodatkowo utrudniały jej to głębokie półki, szafki narożne i niewielka liczba szuflad.

Zastosowane rozwiązania i organizery sprawiły, że każda rzecz ma teraz swoje wydzielone miejsce, a domownicy nie mają problemu ze znalezieniem czy odłożeniem przedmiotu na miejsce. Najczęściej używane produkty spożywcze i przyprawy trafiły do specjalnych pojemników – żywność jest zabezpieczona i nic się nie rozsypuje. Zapasy oddzieliłam od otwartych produktów, a dzieci mają teraz łatwy dostęp do swoich przekąsek i naczyń.

Spiżarnia

Przed organizacją i declutteringiem panował tu chaos, a przede wszystkim brakowało przemyślanego systemu, który wspierałby domowników w codziennych czynnościach – rozpakowywaniu zakupów czy kontroli zapasów. Różne kategorie rzeczy były ze sobą wymieszane, a zamiast wygodnego przejścia – mnóstwo rzeczy stojących na podłodze. Dodatkowo spiżarniany blat roboczy był w całości zajęty przez sprzęty AGD.

Rozplanowałam rozmieszczenie rzeczy w taki sposób, aby każda kategoria miała swoje wyznaczone miejsce – zapasy nie mieszają się już z produktami, z których na bieżąco korzysta się w kuchni. Udało się uwolnić blat roboczy i ukryć sprzęty AGD w szafce pod blatem. Nic już nie zajmuje miejsca na podłodze, ponieważ zastosowałam rozwiązania mocowane do ściany: uchwyty i podwieszane kosze. Dzięki tym zmianom przestrzeń zyskała na funkcjonalności przy jednoczesnym dbaniu o estetyczny wygląd tej przestrzeni.

Garderoba

Głównym problemem tej garderoby nie był nadmiar rzeczy (klientka pozbyła się zaledwie niewielu z nich), lecz brak przemyślanego rozmieszczenia. Rzeczy leżały przypadkowo: niektóre szuflady były przepełnione, inne prawie puste, a kategorie mieszały się ze sobą – sweter w jednym miejscu, torba na siłownię, przypadkowo rzucona torebka. Organizery, które klientka już miała, nie pasowały ani wymiarami ani wizualnie. Na drążku wisiały przypadkowe wieszaki, w tym plastikowe, które się nie sprawdzały w praktyce.

Po organizacji każda kategoria rzeczy ma swoje stałe miejsce, a organizery zostały dobrane pod wymiary, funkcję i kolorystykę garderoby. Widać porządek i ład optyczny – rzeczy poukładane są kategoriami oraz kolorystycznie. Wieszaki zostały dopasowane do rodzaju ubrań: klipsowe do spodenek i spódnic, drewniane do cięższych bluz, welurowe (antypoślizgowe i oszczędzające miejsce) do koszul, bluzek, t-shirtów i sukienek. Akcesoria – paski, opaski, apaszki – dostały osobną szufladę. Całość jest opisana etykietami. Po usłudze rzeczy są zorganizowane w intuicyjny, praktyczny sposób.

Szafa

Organizację tej szafy poprzedziła konsultacja z klientami. Po przeanalizowaniu ich potrzeb oraz funkcjonalności samej szafy zaproponowałam kilka przeróbek stolarskich. Tam, gdzie znajdowała się duża liczba głębokich i wysokich półek, wprowadziliśmy podział na 3 drążki – odległości między nimi zaplanowaliśmy pod konkretne kategorie ubrań. Kilka półek zostało, ale zmniejszyliśmy odstępy między nimi, żeby dopasować je do konkretnych rzeczy i organizerów do przechowywania pionowego.


Wprowadziłam wyraźny podział na część męską i damską, a wszystkie zastosowane rozwiązania organizacyjne dobrałam pod konkretną funkcję: separatory oddzielają kategorie rzeczy w szufladach, pojemniki pełnią tę samą funkcję na półkach. Na samej górze szafy umieściłam pojemniki do przechowywania sezonowego. Na większości drążków ubrania wiszą na wieszakach welurowych, dzięki czemu zaoszczędziliśmy sporo miejsca. Całość posegregowałam według kategorii i kolorystyki. Dzięki zastosowanym rozwiązaniom szafa stała się bardziej funkcjonalna i estetyczna, a całość tworzy spójny efekt.

Szafa

Przed organizacją moim klientom było ciężko utrzymać porządek w szafie. Była ona wyposażona w wiele wysokich, głębokich i niefunkcjonalnych półek, a w środku znajdowała się spora ilość rzeczy, z których klienci postanowili się odgracić.

Zaproponowałam wymianę dwóch półek na drążek. W pojemnikach na pozostałych półkach zastosowałam przechowywanie ubrań pionowo, a dodatkowo pojawiły się pojemniki do przechowywania sezonowego, organizery na buty i ujednolicone wieszaki.

Pokój dziecęcy

Projekt zaczął się od zaplanowania szafy PAX do pokoju 2,5-letniego syna klientki, która zgłosiła się do mnie jeszcze przed przeprowadzką. Zależało jej na praktycznych i estetycznych rozwiązaniach oraz na tym, by synek miał łatwy dostęp do ubranek i ulubionych zabawek.

Liczbę drążków i szuflad, wysokość półek oraz odstępy między nimi zaplanowałam pod konkretne kategorie rzeczy, ich wymiary i dobrane organizery. T-shirty zawiesiłam na wysokości, z której chłopiec sam może zdjąć wieszak – to uczy go samodzielności. W szufladzie ma łatwy dostęp do pozostałych części garderoby, a w dolnym koszyku znajdują się posegregowane puzzle, klocki i magnesy. Na górze umieściłam dodatkowe pojemniki – na zabawki do rotacji oraz na pościel, kocyki i inne akcesoria dziecięce. Zabawki podzieliłam na kategorie za pomocą dodatkowych mebelków i rozwiązań organizacyjnych. Etykiety – w tym te z obrazkami – pokazują, co gdzie odłożyć i wspierają u dziecka nawyk sprzątania.

Szafa w pokoju dziecęcym

Podczas tego zlecenia okazało się, że klientka potrzebuje nie tylko organizacji i declutteringu w szafie swoich dzieci, ale również wymiany szafy na większą. Przed zmianami trudno było zapanować w niej nad porządkiem – dzieci nie wiedziały, co gdzie leży i gdzie to odkładać.

Zaplanowałam zabudowę z systemem PAX tak, aby nowa szafa pomieściła wszystkie potrzebne dzieciom ubrania, akcesoria i część zabawek, z uwzględnieniem konkretnych kategorii rzeczy, ich rozmiarów oraz łatwej dostępności. Dzięki dolnym szufladom, koszom i drążkom dostosowanym do wzrostu dzieci problem bałaganu na półkach zniknął. Zastosowane organizery i etykiety wydzielają poszczególne kategorie rzeczy i pomagają utrwalać nawyki porządkowe. Znalazło się też sporo miejsca na rzeczy sezonowe i te rzadziej używane.

Łazienka

Blat w tej łazience był zastawiony kosmetykami, a szuflady i część półek wiszących pozostawały niewykorzystane lub niedopracowane – w szufladach widać było wcześniejsze próby organizacji, które nie do końca się sprawdziły. W trakcie declutteringu klientka pozbyła się przeterminowanych kosmetyków i kilku nieużywanych przedmiotów.

Po organizacji każda półka i miejsce w szufladzie zostały w pełni wykorzystane. Z blatu zniknęły kosmetyki – zostały tylko ozdobne tace na perfumy i dozownik na mydło, dzięki czemu sprzątanie tej powierzchni jest teraz prostsze. W szufladach pod zlewem znalazły się podstawowe akcesoria i kosmetyki codziennego użytku, podzielone na kategorie i przypisane do konkretnych domowników. Rzeczy używane najczęściej są najłatwiej dostępne, a zapasy kosmetyków trafiły na najwyższe półki. Całość wygląda estetycznie i elegancko, a zastosowane rozwiązania sprzyjają utrzymaniu porządku. Wprowadziłam też etykiety, które pomagają znaleźć daną rzecz, a potem odłożyć ją na miejsce.

Łazienka

Przed organizacją rzeczy w łazience były rozmieszczone przypadkowo. Klientka miała już kilka organizerów w szufladach, ale nie spełniały one swojej funkcji. W wannie porozrzucane były zabawki do kąpieli dzieci.

Po organizacji i odgracaniu wszystkie kategorie rzeczy zostały rozlokowane tak, by codzienne czynności – np. makijaż – były łatwe i przyjemne: nie trzeba już szukać rzeczy na półce, w szufladzie czy w kosmetyczce. Rzeczy są poukładane kategoriami i podpisane, a organizery dopasowane do wymiarów szuflad i półek oraz do tego, co się w nich znajduje. Zabawki do kąpieli trafiły do specjalnego kosza z przyssawkami, mocowanego na ściance wanny. Na górnych półkach umieściłam zapasy kosmetyków, a w szufladzie pod zlewem znalazło się miejsce na suszarkę do włosów – wcześniej suszarka nie mieściła się tam z powodu ręczników kąpielowych, więc tymczasowo trzymano ją w pralni obok.

Pralnia z pomieszczeniem gospodarczym

Przed organizacją ta strefa łatwo popadała w bałagan. Nad pralką i suszarką, na głębokich półkach, trudno było cokolwiek znaleźć – rzeczy z tyłu były praktycznie niedostępne. Bezpośrednio na pralkę i suszarkę odkładano przypadkowe przedmioty, a część rzeczy walała się po podłodze.

Po organizacji każda rzecz zyskała swoje miejsce. Chemię do sprzątania podzieliłam na kilka wysuwanych pojemników – nie trzeba już wyjmować dziesięciu butelek, żeby dostać się do tej z samego końca, wystarczy jeden ruch. Na najwyższych półkach znalazły się rzeczy, do których nie potrzeba szybkiego dostępu, a nad pralką i suszarką – koszyki na akcesoria. W szafce wiszącej przy kąciku gospodarczym jest miejsce na zapasy, np. środków higienicznych. Na ścianie dodałam haczyki na deskę do prasowania oraz na kije od mopa, a także mini drabinkę ułatwiającą sięganie na wyższe półki. Większe akcesoria do sprzątania oraz żelazko trafiły na dodatkowy metalowy regał – dzięki niemu nic już nie zajmuje miejsca na podłodze.

Chcesz mieć podobne efekty u siebie?

Odezwij się do mnie – gdy poznam Twoją sytuację, zaproponuję najlepsze rozwiązanie.